Elżbieta, czy też jak na płycie – Ela Mielczarek, przebojem wdarła się w serca polskich fanów na początku lat 80. „Poczekalnia PKP” to jeden z niezapomnianych przebojów polskiego bluesa wszech czasów. W 2012 roku wreszcie wyszła pierwsza studyjna płyta niezwykłej wokalistki.
Dana Fuchs to najmłodsza spośród sześciorga muzykującego rodzeństwa z małego miasteczka na Florydzie. W 2011 roku nagrała dla wytwórni Ruf Records drugi album. Wcześniej grała Janis Joplin w wystawianym off-Broadway musicalu "Love, Janis".
Shanna Waterstown z małego miasteczka na Florydzie wyjechała do Nowego Jorku. Tam weszła w świat bluesa, soulu i jazzu. Na stałe rezyduje we Francji. Sama napisała większość piosenek na wydany w Niemczech album A Real Woman.
Anthony Gomes to niespełna czterdziestoletni kanadyjski gitarzysta, wokalista i kompozytor. Debiutował w 1998 roku płytą „Blues in Technicolor”, z której to pochodzi m.in. świetny „Wolf in My Henhouse” znany również z wykonania Devil Blues.
Młoda brytyjska gitarzystka, wokalistka i kompozytorka Dani Wilde z godną podziwu regularnością wydaje swoje solowe płyty. Po „Heal My Blues” (2008), „Shine” (2010) w tym roku przyszła pora na nowy krążek czyli „Juice Me Up”.
Bleusmaszyna to w Polsce zespół wyjątkowy. Karol Lechowski, Jan Sikorski i Robert Głogowski podpisują się harmonijką, gitarą i cajon pod hasłem polski blues.
Niezwykłe brzmienia, szacunek do korzeni, świetne głosy i harmonijka - Heritage Blues Orchestra na początku 2012 roku nieźle miesza w światowym bluesie.
Nieważny jest wiek, nieważny jest staż. Blues to muzyka, która nie wymaga wyglądu nastolatka, ale serca, umiejętności i duszy. Wtedy może powstać dobry album, nawet jeśli przywołuje na myśl dobrze już znane nuty i schematy. Ale czasem właśnie o to chodzi.
Ruthie Foster to piosenkarka, którą można ciągle odkrywać. Nie śpiewa może czystego bluesa, ale jej glos potrafi hipnotyzować. W USA ma już swoich licznych wielbicieli, a za autograf na tym krążku życzy sobie 10 dolarów. Takie czasy.