Wydawnictwa

Cedric Burnside, choć ciągle przedstawiany jako wnuk legendarnego R.L. Burnside'a, od lat pracuje na własny rachunek, dzięki czemu wyrobił sobie opinię jednego z najlepszych perkusistów bluesowych młodego pokolenia. Album “The Way I Am” to hołd złożony motorycznej rytmice brzmienia Mississippi Hill Country Bluesa.

Matt Taylor to gitarzysta znany z The Snowy White Blues Project i współpracy z Long Johnem Baldry. Grał nawet w zespole Patricii Kaas, ale jego powołaniem jest nowoczesny rhytm'n'blues.

24  września 2004 roku Dickey Betts and Great Southern stali się częścią Rock and Roll Hall of Fame w Cleveland. Rok później to wydarzenie pojawiło się na DVD wzbogaconym o godzinne CD. To zapis genialnej formy mistrzów southern rocka.

11.11. 2011 roku w Teatrze Śląskim w Katowicach zespół Cree prowadzony przez Sebastiana Riedla zarejestrował koncertowe wideo. W dużej mierze to premierowe piosenki z wydanej pod koniec maja płyty "Diabli nadali".

Paul Lamb to jeden z artystów, który przemierzył Polske wszerz i wzdłuż, nawet tę powiatową. Dlatego sięgnięcie po koncertowy krążek to po prostu wciąż gorące wspomnienie.

Grégoire Maret to harmonijkarz, na jakiego być może czekał świat. Nie gra bluesa - woli jazz, czy world music, ale w 2012 roku po prostu nie można go nie zauważyć. Zwłaszcza, że jest w niej i polski wkład.

Najsłynniejsze bluesowe małżeństwo XXI wieku nie próżnuje. Po obsypanym nagrodami z Grammy włącznie rewelacyjnym krążku "Revelator", przypomina o sobie dwupłytowym wydawnictwem "Live: Everybody's Talkin'", czyli koncertem o jakim tylko pomarzyć.

Joe Bonamassa ma na swoim koncie już 13 plytę. Tym razem, na "Driving Towards the Daylight",  sięga po blues-rockowe i bluesowe standardy i miesza je z autorskimi kompozycjami.

Lil' Ed & the Blues Imperials zagrali w 2011 roku podczas Rawa Blues Festival. Pełen radości muzykowania i scenicznego szaleństwa show można odświeżyć słuchając nowego krążka chicagowskich bluesmanów - "Jump Start".

Mud Morganfield to najstarszy syn sławnego Muddy Watersa. Nie dość, że pojawia się w Polsce, to w marcu wydał nowy studyjny album - "Son of the Seventh Son".

RJ Mischo po trzydziestu latach grania i nagraniu 10 płyt debiutuje w ramach Delta Groove krążkiem "Make It Good". I rzeczywiście daje nam porcję świetnej zabawy i wzorowej harmonijki.

Do góry