środa, 16 styczeń 2013 09:16

Bluesowa Orkiestra Świątecznej Pomocy zagrała (zdjęcia)

Bluesowa Orkiestra Świątecznej Pomocy w klubie Żaczek w obiektywie Antoniego Szczepanika Bluesowa Orkiestra Świątecznej Pomocy w klubie Żaczek w obiektywie Antoniego Szczepanika

Bluesowa Orkiestra Świątecznej Pomocy w Krakowie sprawdziła się znakomicie jako wydarzenie. Klub Żaczek odwiedziło kilkaset osób wspierających ideę WOŚP i słuchających bluesa.

Efekty materialne chyba też były pokaźne, bo jak podają organizatorzy przez klub Żaczek przewinęło się kilkaset osób wspierających to dzieło.   Pewnie jak to w takich razach bywa, policja podałaby mniejszą liczbę, ale nie pytałem.

Orkiestra grała w tym roku dla bardzo młodych i dla seniorów. Ponieważ dziecięcych zespołów bluesowych brak, a i jedynie BB King reprezentuje grupę seniorską, to organizatorzy wypośrodkowali.   Z tych młodych zagrali   8 i 3 - formacja o Kędzierzyńsko – Koźlańskich korzeniach i Indianer prosto ze Środy Wielkopolskiej.

bosp2013byas

Na przeciwnym biegunie postawiono Workaholic, grupę dojrzałą muzycznie i nie tylko, ale młodą entuzjazmem.   A tak zakreślone granice wypełnili jeszcze Hard Times Trio, Bartek Przytuła w kwartecie, Cheap Tobacco i Orange Electrique – czyli niezmordowany człon krakowskiego bluesowego grania.

bosp2013byas4

Jak przystało na orkiestrę był i skrzypek ( pierwszy i jedyny) w osobie Piotra Kosieradzkiego, był artysta zagraniczny czyli Michele Cuscito i dyrygent Bartosz Stawiarz. Oprócz muzyki był i taniec wykonywany przez artystów i publiczność i spontaniczna zabawa do późna.

bosp2013byas2

Mimo mrozu na polu – proszę pamiętać, że rzecz się dzieje w Małopolsce - atmosfera w Żaczku gorąca, a świadomość dobrego celu jeszcze ją podgrzewała. W ramach licytacji też były niespodzianki. Lekcję gry na harmonijce u Łukasza Wiśniewskiego wylicytował dla siebie Bartek Przytuła.   Strach pomyśleć co będzie, kiedy się nauczy.

bosp2013byas6

Ważne jest to, że grupa ludzi postanowiła coś dobrego zrobić w ramach większego dzieła, najczęściej anonimowo, bez namacalnej nagrody. A skoro blues w tym zaistniał to mnie jeszcze bardziej cieszy.

 

Opisał i sfotografował: Antoni Szczepanik

Podziel się

Wyśli do DeliciousWyśli do DiggWyśli do FacebookWyśli do Google PlusWyśli do TwitterWyśli do LinkedIn

Do góry