czwartek, 09 luty 2012 23:17

Sean McMahon i Tomek Kamiński znów razem. Jest nowa płyta (zdjęcia)

Tomek Kamiński i Sean McMahon Tomek Kamiński i Sean McMahon

Sean McMahon i Tomek Kamiński znów razem. Tym razem nie tylko przez internet, ale także na koncertach. Wirtuoz harmonijki i amerykański wokalista promują płytę The Complete Robert Johnson Song Book Vol. 1. Mają też inne niespodzianki.

Sean McMahon i Tomek Kamiński przed laty zasłynęli jako filary Formacji Fru. Wirtuoza harmonijki to dziś przede wszystkim pomysłodawca obsypanej nagrodami płyty Harpcore Harmonijkowy Atak. Sean McMahon po powrocie z Polski do rodzinnego Chicago też nie zaprzestał kontaktu z muzyką. W ubiegłym roku razem z Tomkiem Kamińskim nagrali wszystkie kompozycje Roberta Johnsona i postanowili pomieścić je na dwóch płytach. Pierwsza właśnie się ukazała za Atlantykiem i jest już do zdobycia w Polsce.

Pierwszy koncert promujący The Complete Robert Johnson Song Book miał miejsce 9 lutego w białostockim Paul Davis Pub.

 

" />" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" type="application/x-shockwave-flash">

 

Sean jak zawsze swoim mocnym i pełnym ekspresji głosem śpiewał dobrze znane frazy Roberta Johnsona, a Tomek Kamiński, co i rusz ozdabiał je inteligentnymi partiami harmonijki. Było świetnie odmienione "Sweet Home Chicago" i niezwykle przejmujące w ich wersji "Me And The Devil".

Ale to nie koniec niespodzianek. Jako że Paul Davis Pub to mekka muzykujących białostoczan, nie obyło się bez specjalnego setu przypominającego nieprawdopodobny sukces artystyczny pierwszego wspólnego krążka McMahona i Kamińskiego Where Will You Go. A skoro w nagraniu tamtej płyty uczestniczyła Martyna Zaniewska i tego wieczoru niespodziewanie pojawiła się na scenie. A trio zabrzmiało jak sprzed lat. I wreszcie pub zaczął śpiewać razem z muzykami.

mcmahon kaminski johnson tribute 7

 

Jest już prawie pewne, że wiosną ukaże się w Polsce wznowienie Where Will You Go z kilkoma bonusowymi nagraniami z The Complete Robert Johnson Song Book. Tomek Kamiński i Sen McMahon znów przypominają czym jest prawdziwy akustyczny blues, a ich radość muzykowania udziela się każdemu słuchaczowi. Zapowiada sie dobry rok polskiego bluesa.

Podziel się

Wyśli do DeliciousWyśli do DiggWyśli do FacebookWyśli do Google PlusWyśli do TwitterWyśli do LinkedIn

Do góry