wtorek, 23 wrzesień 2014 19:50

Around The Blues - Future Memories (2014, wideo)

Around The Blues - Future Memories Around The Blues - Future Memories

Po trzech latach od fonograficznego debiutu Around The Blues powracają z płytą „Future Memories”. Na hammondach tradycyjnie gra Jacek Zając, a śpiewa Joanna Kaniewska, dawniej Mrozek.

Krążek rozpoczyna się mocnym, blues rockowym akcentem, z tradycyjnie wyraźnymi elementami southern rocka. Tytułowe „Future Memories” ma w sobie energię, zostało sprawnie zrealizowane, gitary brzmią mięsiście, a Kaniewska śpiewa na luzie, wsparta w produkcji dogranymi chórkami.

„Leaving All Behind” to efekt małżeńskiej współpracy Kaniewskich. Właściwie można by ich określić polskim Tedeschi Trucks Band i zakończyć recenzję. Ta piosenka to niemal idealna recepta na przebój – zachwyca wspomnianym już luzem wykonania i nawiązującą do amerykańskich klasyków gatunku harmonią.

 

Podobnie „Afraid To Be Me”. Chociaż melodia wprowadzająca w klimat kojarzy się z wielkimi przebojami polskiego rocka złotej dekady lat 80. XX wieku. I podobnie jak one wyróżnia się melodyjną solówką, którą da się zapamiętać.

 „Take My Time” to pierwsza piosenka na krążku wprost odwołująca się do bluesa. Swingująca, z wyrazistym motywem gitary, idealna jako wypełniacz krążka, ale i dynamiczny element koncertu.

Pewnym zaskoczeniem może być „Girl, You're Lost”. Zagrana w rytmie bliskim bossa novie, ze zwolnieniami rytmu, cieplutką, jazzującą gitarą dowodzi, że im bardziej „around” tym lepiej. Zwłaszcza, że i dynamiki tej piosence nie brakuje.

„Easy To Say” to następna piosenka hołdująca „małżeńskiemu” stylowi grania Around The Blues. Nieśpieszna, pozwalająca Joannie uważnie wyśpiewać każdą frazę i poszukać pomysłu na interpretację stosunkowo banalna melodia została świetnie zaaranżowana i wykonana.

Kolejnym mrugnięciem oka w stronę rhythm and bluesa z domieszką funku jest „Wht You're Gonna Do”. I znów trzeba przyznać, że Around The Blues nie przesadzają z instrumentacją, eksponując w aranżu gęstą grę basisty.

„All, or Nothing At All” skrzy się współbrzmieniami gitar, nostalgicznymi organami w klimacie „Midnight in Harlem” przywoływanych tu co rusz Tedeschi Trucks Band. Ale utwór „robią” gitary. Wyluzowane, ale precyzyjne w riffach.

 „Where I Found The Truth” rozpoczyna efekt szumu fal, a później gitary i melodia kłaniają się nieco brytyjskiemu folkowi. W finale słuchaczy żegna epicka, melodyjna solówka, która może zawrócić w głowie domorosłym gitarzystom. A potem już tylko szumią fale.

Around The Blues nagrali świetnie brzmiącą płytę, z klimatem który mógłby chyba spodobać się i za oceanem. Ale czy tak będzie? W Polsce, śpiewając po angielsku, podobnie jak HooDoo Band mogą liczyć na uznanie fanów na koncertach, ale trudno im będzie przejść do historii.

Podziel się

Wyśli do DeliciousWyśli do DiggWyśli do FacebookWyśli do Google PlusWyśli do TwitterWyśli do LinkedIn

Do góry