czwartek, 30 styczeń 2014 19:52

Tommy Castro & The Painkillers – The Devil You Know (2014, wideo)

Tommy Castro & The Painkillers – The Devil You Know Tommy Castro & The Painkillers – The Devil You Know

Tommy Castro, stary znajomy z Jimiway Blues Festival, 2014 rok zaczął świetną płytą „The Devil You Know”. Różne brzmienia i nowe rytmy – taki cel postawił sobie Castro.

 " type="application/x-shockwave-flash">" />

Krążek rozpoczyna pełen energii utwór tytułowy. Solidny blues rock, z świetnymi riffami, mocnymi solówkami gitary, pulsowaniem organów i mocnym głosem. Momentami wydaje się, że to wręcz jakieś Bad Company i te unisona wokalno-gitarowe z szalonymi responsami gitary solowej.

I rzeczywiście – „Second Mind” zaczyna się latynoskimi bębnami skrzyżowanymi z genialnym funkiem. Głos Castro, częściowo przetworzony elektronicznie, wsparty jest świetnymi chórkami i nakręcony soulową energią. Tu organami wspiera Castro Jimmy Pugh, a sam lider bezbłędnie gra na gitarze. No i to genialny numer do tańca na koncertach.

Do „I’m Tired” Savoy Brown, Castro zaprosił Joe Bonamassę. To nieco ociężały rytmicznie blues rock, będący raczej pretekstem do spotkania w studiu dwóch gitarzystów, niż kawałkiem do zapamiętania. Ale też i obydwaj panowie mają nam tyle do opowiedzenia gitarami, że cztery minuty mijają w mgnieniu oka.

Znakomicie za to brzmi podlany psychobilly „Center of Attention”. Genialna produkcja, świetnie zinstrumentowana, pełna oddechu i z fragmentem godnym przebojów hard rocka – rzeczywiście Castro nie uznaje ograniczeń, flirtując nawet z psychodelią.

W „The Whale Have Swallowed Me” gościnnie śpiewa Tasha Taylor. Standard legendarnego J.B. Lenoira zyskał stosowną oprawę. Castro gra slide, mamy prawdziwe pianino, a i cały zespół świetnie się bawi, przywołując ducha dawno minionych czasów.

Za to „When I Cross The Mississippi” to mieszanka silnego blues rocka z brzmieniami i rytmami rodem z Luizjany, czy wręcz klimatem zydeco. Mike Finnigan gra tu mocarne partie organów, a castro głosowo i gitarowo współpracuje Tab Benoit, wspierany rzez jeszcze jedną gitarę Marka Karana. Całość brzmi potężnie i bardzo bluesowo.

Fortepianowa królowa Marcia Ball zagrała i zaśpiewała w nowoorleańskiej piosence Andre Williams „Mojo Hannah”. W wokalnym duecie słychać prawdziwą chemię i miłość do muzyki. A to najlepsza rekomendacja także dla słuchaczy.

Solidną porcję blues rocka przynosi „Two Steps Forward” z riffami wzmocnionymi harmonijką Magic Dicka i głosami The Holmes Brothers. I znów jest potęga brzmienia oparta o solidne granie hammondów i szalone, soulowe refreny kontrastujące z niemal zeppelinowymi riffami. To niezwykła mieszanka gatunków i dowód wyjątkowej kreatywności Castro – do nuty ostatniej.

Pyszny blues rock „She Wanted To Give It To Me” przypomina pracą gitary nieco Jimi Hendrixa, ale Castro śpiewa znacznei wyżej, po prostu inaczej. Surowo, ale z niesamowitą energią jaką daje zelektryfikowana gitara.

„Keep on Smilin’” to stary southernowy numer z lat 70. XX wieku. Są tu i organy i fortepian I druga gitara Marka Karana, przywołująca klasyczne brzmienia Allman Brothers.

Energia rozpiera każdą nutę będącą efektem współpracy Castro z Samanthą Fish. Obydwoje znakomicie się uzupełniają i jako wokaliści i jako gitarzyści, a i elektryczne piano dodaje tylko wigoru tej szybkiej kompozycji z domieszka country.

Bardzo radiowo i przebojowo brzmi umieszczony dopiero na 12 pozycji „That’s All I Got”. Bez gości, tylko z podstawowym składem The Painkillers będzie koncertowym killerem. Pełen nostalgii, ale nie rozwlekły – po prostu męski  i konkretny. I świetne, ciemne brzmieniowo, ale melodyjne solo. Czterech muzyków zrobiło wielką muzykę.

" type="application/x-shockwave-flash">" /> 

Płytę kończy utwór rozpoczynający się brzmieniem jakby z pierwszej płyty Led Zeppelin i podobnym riffem. Ale wyobraźnia Castro każe mu do końca mieszać różne gatunki, wręcz z niepohamowaną łapczywością. Może dlatego „Greedy” jest taki intrygujący? Mamy tu i hard rockowy riff i funkowo-soulowe zwrotki i chórki i niemal rockowe bridge. Na tej płycie dzieje się wiele do ostatniej nuty i trudno się dziwić, ze to ta piosenka promowała album.

" type="application/x-shockwave-flash">" /> 

„The Devil You Know” to płyta znakomita. Różnorodność zaskakuje, ale nie przeraża, w dodatku najlepsze kompozycje to autorskie dzieła Tommy Castro. Gdyby mógł zagrać ten materiał w Polsce.

Tommy Castro rozmawiał z bluesonline.pl w 2012 roku: Zagrałem wszystko, co pamiętam

Podziel się

Wyśli do DeliciousWyśli do DiggWyśli do FacebookWyśli do Google PlusWyśli do TwitterWyśli do LinkedIn

Do góry