środa, 23 listopad 2011 22:50

Werbińska & Pawlina rozpoczęli Jesień z Bluesem 2011 (zdjęcia)

Werbińska & Pawlina na koncercie podczas 27. festiwalu Jesień z Bluesem Werbińska & Pawlina na koncercie podczas 27. festiwalu Jesień z Bluesem

Duet Werbińska & Pawlina (na zdjęciu) rozpoczął festiwal Jesień z Bluesem 2011. Wcześniej na alei Bluesa odsłonięto kolejne tabliczki. Jan Chojnacki odsłonił tabliczkę ze swoim nazwiskiem.

Werbińska & Pawlina dwa lata temu podbili publiczność na małej scenie Rawa Blues Festival i mogli zaśpiewać w katowickim Spodku. Latem 2011 ukazała się płyta Harmony i materiał z tego właśnie krążka zdominował koncert otwierający 27. festiwal Jesień z Bluesem w Białymstoku. Ale muzycy doskonale wyczuli oczekiwania publiczności. Zagrali "I Can't Be Satisfied" Muddy Watersa, zagrane techniką slide, na gitarze dobro. 

Błażej Pawlina chwalił się akustycznym gibsonem z pierwszej połowy lat 50. XX wieku, a na bis pokazał, że dzięki wyobraźni, technice i kości pamięci - duet potrafi przedstawić ekscytującą i bliższą Hendrixowi niż Dylanowi interpretację "All Along the Watchtower".

Duet nie był jednak zadowlony z występu, ai ilość osób na sali nie była oszałamiająca. Nagrania z koncertu zostały na prośbę muzyków usunięte.

Wcześniej publiczność słuchała rozmowy Marka Jakubowskiego z jednym z najsłynniejszych dziennikarzy bluesowych - Janem Chojnackim. Chojnacki wspominał, jak podczas jednej z Jesieni z Bluesem miał zapowiadać koncert Big Daddy Kinseya i jego Kinsey Report. Ale że białostoczanie za gwiazdę, i słusznie, uważali Tadeusza Nalepę, musiał przekonać czarnoskórego muzyka, żeby zgodził się zagrać jako pierwszy. I udało się. W nieistniejącej już obskurnej hali Jagiellonii najpierw zagrał Big Daddy Kinsey, przekonany, że bezzębny dżentelemen w białej koszuli i garniturze to prezydent miasta. Tymczasem był to cudem znaleziony palacz z tejże hali - jedyny, posiadający garnitur, który za ćwiartkę wódki zgodził się odegrać rolę oficjela przed napuszonym Murzynem.

chojnackifama

Wcześniej, już po raz czwarty w alei Bluesa odsłonięto kolejne tabliczki. Do nazwisk Nalepy, Skibińskiego, Riedla czy Marii Jurkowskiej dołączył białostocki propagator bluesa Jacek Grun, Jan Chojnacki, Włodek Dudek z Kasy Chorych, Martyna Jakubowicz, Bogdan Loebl i Darek Dusza.

Pełny program 27. festiwalu Jesień z Bluesem znajdziesz tu.

Podziel się

Wyśli do DeliciousWyśli do DiggWyśli do FacebookWyśli do Google PlusWyśli do TwitterWyśli do LinkedIn

Do góry