piątek, 21 październik 2011 23:01

What a wonderful Alvon, czyli Jimiway 2011 wystartował (zdjęcia, wideo)

Alvon Johnson na Jimiwy Blues Festival Alvon Johnson na Jimiwy Blues Festival

Alvon Johnson (na zdjęciu), Smokin' Joe Kubek & Bnois King i Blue Machine otworzyli 20. jubileuszową edycję Jimiway Blues Festival 2011. Ostrów Wielkopolski rozkołysał się w rytmach białego i czarnego bluesa, a nawet włoskiego bel canto. Jak jubileusz, to jubileusz.

Smokin' Joe Kubek i Bnois King przyjechali z całkiem świeżym krążkiem Have Blues, Will Travel wydanym przez Alligator Records. - Jesteśmy bardzo dumni z tej płyty - mówił Joe Kubek. - Cieszymy się, ze wyszla w tak prestiżowej wytwórni. W Ostrowie Wielkopolskim Teksańczyk z towarzyszeniem czarnoskórej sekcji i równie hebanowego Bnois Kinga zaprezentował proste, czasem wręcz monotonne teksańskie boogie. Były też utwory bardziej bluesowe, dedykowane miłośnikom gatunku i organizatorowi festiwalu - Benedyktowi Kunickiemu. - Gram z Kubekiem bo jestem od niego uzależniony - śmiał się Bnois King w wywiadzie dla radia bluesonline.pl.

smokin2011

 

Inną strategię na występy w Polsce przyjął Alvon Johnson. Razem z polskimi muzykami opracował zestaw standardów. Było obowiązkowe "The Thrill Is Gone", "The Blues Is All Right", czy "Hoochie Coochie Man". A że artysta dysponuje neizwykle pełnym, głębokim głosem, śmiało bawił sią nawet "Besame Mucho" czy zaśpiewanym niemal na finał i zagranym ze swingowa gracją przez towarzyszących mu Polaków "What a Wonderful World" Louisa Armstronga.

 

" />" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" type="application/x-shockwave-flash">      

 

Najsłabiej Alvon wypadł w swojej interpretacji znanego z pamiętnej wersji Hendrixa "Hey Joe". Ale i ślepe naśladowanie mistrza z Seattle byłoby chyba nieporozumiemieniem. tak czy inaczej, żywiołowy występ z obowiązkowym wejściem w publiczność publiczności podobał się najbardziej. - Z wystepami z The Coasters nauczyłem się, jak ważny jest kontakt z widownią - przyznał Alvon Johnson radiu bluesonline.pl. I zachwycał się nad wrażliwością polskiej publiczności.

alvon2011

 

Trudne zadanie przypadło w udziale krakowskiemu Blue Machine. Otwierali festiwal i zabrzmieli jakby na 80 proc. swoich możliwości. Jakby brakowało n scenie jeszcze trzech harmonijkarzy znanych jako Harmonijkowy Atak. Za to świetnie wokalnie i na harmonijce wypadł Łukasz Wiśniewski.

 

" />" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" type="application/x-shockwave-flash"> 

 

Co ciekawe, wielu słuchaczy Jimiway widziało w Blue Machine początkującą kapelę, jakby nie pamiętali, że Wiśniewski ma na swoim koncie i album z tym zespołem i jako Hard Times, a lada dzień muzycy Blue Machine pojawią się na płycie Harmonijkowy Atak 2. I to dopiero będzie wydarzenie.

 

bmachine2011">bluesonlinePL na You Tube, zdjęcia obejrzysz klikając w nazwiska wykonawców.

Podziel się

Wyśli do DeliciousWyśli do DiggWyśli do FacebookWyśli do Google PlusWyśli do TwitterWyśli do LinkedIn

Do góry