Bluesonline poleca

niedziela, 29 maj 2011 11:09

Bluesroads 2011: Nie strzelać do pianisty wygrali przegląd

Hubert Szczęsny, wokalista Nie strzelać do pianisty Hubert Szczęsny, wokalista Nie strzelać do pianisty

Nie strzelać do pianisty wygrali przegląd zespołów w Krakowie. II studencki festiwal muzyki bluesowej Bluesroads to także premiera albumu "I Love The Blues" Jarek Śmietana & Wojtek Karolak Band.

Nie strzelać do pianisty wygrali przegląd podczas II studenckiego festiwalu muzyki bluesowej Bluesroads 2011 w Krakowie. Drugie miejsce zajęła formacja Cheap Tobacco z Krakowa, a trzecie Dominik Plebanek - krakowski gitarzysta akustyczny.

Jury wyróżniło też gitarzystę Cheap Tobacco - Roberta Kapkowskiego, Paulinę Bugiel - basistkę zespołu 3 piętro i Agnieszkę Śpiewak - wokalistkę zespołu 20 mil od miasta.

A oto relacja z kolejnych dni Bluesroads 2011:

Czwartkowy festiwalowy dzień był w pewnym sensie wytchnieniem, tak by uczestnicy mieli siłę na prawdziwą lawinę wydarzeń, która czekała ich w piątek, sobotę i niedzielę. Wieczorem w Żaczku można było obejrzeć niesamowicie kształcący i interesujący dla miłośników bluesa film w reżyserii Martina Scorsese "Feel Like Going Home", posłuchać jak Shrimp City Slim - wyśmienity pianista, i serdeczny człowiek ze smykałką edukacyjną - opowiada o tajnikach gry na pianinie, przytaczając style i sylwetki najsłynniejszych bluesowych gwiazd czarnych i białych klawiszy, zobaczyć jak Piotr Zdybał pokazuje niuanse i ciekawostki sztuki wizualnej Afroamerykanów, ich drogi z kompletnego wykluczenia do sławy i zachwytów. Na koniec wieczoru niesamowicie energetyczny koncert dał Limboski, z głęboko nawiązującym do bluesa materiałem będącym zapowiedzią płyty "Tribute to Georgie Buck".

Piątek był to pierwszy dzień chyba najważniejszej i najbardziej charakterystycznej cechy festiwalu - warsztatów muzycznych. Kursanci w Instytucie Muzykologii korzystali z darmowych lekcji m.in. Jarka Śmietany, Shrimp City Slima, Łukasza Wiśniewskiego i Marcina Dyjaka. Organizatorzy dumni są z faktu, że każdy zespół występujący na festiwalu udziela się w warsztatach, dzieląc się z adeptami tym, czego sami wcześniej się nauczyli.
Wieczorem uszłyszeliśmy koncert laureatów zeszłorocznego przeglądu. Dyjak & Pietras (tym razem w trio z doskonałym basistą Jakubem Wilkiem), L'Orange Electrique, Restauracja i Delirium Band pokazali, że uznanie jury w zeszłym roku było ze wszech miar zasłużone - przez ten czas wszyscy zrobili ogromne postępy i z powodzeniem mogą występować jako gwiazdy festiwalu najwyższej rangi, co też potwierdziła publiczność - tłum ludzi wypełniający Żaczek po brzegi nie pozwolił muzykom szybko schodzić ze sceny.
W sobotę - kolejne dni warsztatowe, w których wzięli udział także muzycy zespołu Big Fat  Mama i Hard Times, a także prelekcje Roberta Lenerta - "Finansowy Wymiar Sztuki" oraz "Umiejętność słuchania muzyki".
O 17:30 zaczął się wyczekiwany przez wszystkich przegląd zespołów. Cheap Tobacco, Skazani, Dominik Plebanek, Nie Strzelać Do Pianisty, 20 Mil Od Miasta i III Piętro postawili przed jury trudne zadanie, prezentując bardzo różnorodny i wysoki poziom wykonania bluesa i jego okolic - od minimalistycznej, akustycznej gitary solo z wokalem przez funkowo-soulowe aranżacje po ostrego blues-rocka. Pomimo wczesnej godziny, publika stawiła się licznie - organizatorzy w tym roku zdecydowali, że obecność na całym przeglądzie będzie warunkiem uczestnictwa w plebiscycie publiczności.
Wieczorem przyszedł czas na koncert gwiazd wieczoru. Zaczął Shrimp City Slim, który zdążył już zaskarbić sobie wcześniej serca festiwalowych słuchaczy, będąc przez cały tydzień obecny na wydarzeniach i imprezach. Niezwykle stylowy koncert, pomimo tak prostych środków, spowodował bardzo energetyczną reakcję. Elektryzujący był też ostatni utwór, do którego Shrimp zaprosił Marka Wojtowicza, gwiazdę zeszłorocznej edycji i organizatora festiwalu "Motywy Bluesa" w Raciborzu. Gitarowy blues z Delty w starciu z tanecznym pianinem boogie stworzyły wybuchową mieszankę.
To, co stało się później, dla wielu może wciąż się wydawać snem - na scenę wskoczyli kosmici z planety Big Fat Mama, przenosząc Żaczek razem z fundamentami do zupełnie innego wszechświata, pełnego barw, dźwięków nie z tej ziemi i absurdów. Połamane rytmy i zwariowane melodie sprawiłyby, że sam Frank Zappa musiałby się chyba uszczypnąć. Muzycy nie dawali chwili na odpoczynek, miejsca siedzące poszły w kąt, a cała sala szalała w rytm funkowej machiny.
Finałowy koncert tego dnia - Jarek Śmietana Band feat. Billy Neal - to już muzyczna uczta. Muzycy najwyższej klasy - Wojciech Karolak, Marcin Lamch i Adam Czerwiński na scenie rozumieli się doskonale, prześcigając się w tworzeniu kolejnych dźwiękowych pejzaży. Nowa płyta "I Love the Blues" na żywo wypada jeszcze lepiej, a Jarek Śmietana może być pewien, że młodzi ludzie, czyli ogromna część festiwalowej publiczności, pozostała pod wielkim wrażeniem jego muzyki.
Dziś kolejne warsztaty, msza gospel w bazylice NSPJ i koncerty - Marek Makaron Trio, Hard Times i gwiazda festiwalu - Guy Davis.

Podziel się

Wyśli do DeliciousWyśli do DiggWyśli do FacebookWyśli do Google PlusWyśli do TwitterWyśli do LinkedIn

Do góry