sobota, 24 listopad 2018 00:34

34. Jesień z Bluesem 2018. Billy Branch, James Harman, Giles Robson i Bob Corritore, czyli Blues Harp Explosion! (wideo)

Blues Harp Explosion! : James Harman, Billy Branch, Bob Corritore and Giles Robson in Białystok. 34. Jesień z Bluesem 2018 festival Blues Harp Explosion! : James Harman, Billy Branch, Bob Corritore and Giles Robson in Białystok. 34. Jesień z Bluesem 2018 festival

Billy Branch, James Harman, Giles Robson i Bob Corritore, czyli Blues Harp Explosion! byli punktem kulminacyjnym kolejnego dnia festiwalu 34. Jesień z Bluesem 2018.

Estrada, także bluesowa, rządzi się swoimi prawami. Jeżeli wszyscy muzycy są równie nieznani przeciętnym widzom, którzy bluesa słuchają raz w roku, bo właśnie po to przychodzą od 40. lat na festiwal Jesień z Bluesem - wygra najlepszy i najbardziej przemyślany show.

Dlatego pomimo różnorodnych stylistyk jakie prezentowali Billy Branch, James Harman, Giles Robson i gościnnie Bob Corritore, cały występ Blues Harp Explosion! i tak pozostanie w pamięci dzięki niezwykłej energii jaką zaprezentował Billy Branch. Wcześniej solo i w duecie z Bobe Corritore grał Giles Robson. Jeden z najlepszych harmonijkarzy w Europie, także śpiewał i korzystał z usług fantastycznego gitarzysty Paula Garnera, ale niestety Billy Branch przyćmił go od pierwszego taktu.

Nieco inaczej sprawa miała się z Jamesem Harmanem. Autor bluesowych pieśni, stały współpracownik ZZ Top jest już osobą starszą. Inna jest jego ekspresja gry na instrumencie i inna motoryka. Nie był to chyba najlepszy dzień tego muzyka.

Wentus Blues Band przyjechali do Polski po raz pierwszy i od razu zameldowali się na 34. Jesień z Bluesem 2018. To był, przynajmniej pod względem publiczności, strzał w dziesiątkę.

Żywiołowi i bardzo weseli Finowie to przy tym wytrawni bluesowi instrumentaliści, zatem ich utwory i rozliczne covery, zresztą entuzjastycznie witane przez słuchaczy, z miejsca uwiodły festiwalową publiczność. A kiedy było trzeba - i las rąk szedł w górę.

Muzycznie to po prostu różne gatunki białego bluesa, zawsze jednak zagrane z perfekcja, o jakiej wielu może marzyć.

Na festiwalach często też czeka się na legendy, obdarzając je sporym kredytem zaufania. Tak było w wypadku okazjonalnego składu z Jarkiem Tioskowem i Mirkiem Kozłem, którzy z przyjaciółmi z późniejszych edycji Kasy Chorych i białostockim harmonijkarzem Tomkiem Kamińskim zagrali kilka piosenek z repertuaru Kasy Chorych.

Polska formacja The Firebones, w skład której wchodzą: Piotr Szencel – wokal, harmonijka ustna, Michał Cholewiński – pianino, Piotr Bienkiewicz – gitara, Janusz Brzeziński – kontrabas i Max Ziobro – perkusja, zagrała energetycznego bluesa o oldskulowym, stylizowanym na końcówkę lat 50. XX wieku brzmieniu.

Podziel się

Wyśli do DeliciousWyśli do DiggWyśli do FacebookWyśli do Google PlusWyśli do TwitterWyśli do LinkedIn

Do góry