niedziela, 16 grudzień 2012 11:19

Big Daddy Wilson: Kiedy poznałem bluesa, zacząłem śpiewać (zdjęcia, wideo)

Big Daddy Wilson at Jesień z Bluesem festival in Bialystok, Poland Big Daddy Wilson at Jesień z Bluesem festival in Bialystok, Poland

Chcę mówić ludziom o tym, co się dzieje dzisiaj na świecie, o życiu, o Bogu – powiedział Big Daddy Wilson specjalnie bluesoline.pl. Muzyk zauroczył słuchaczy festiwalu Jesień z Bluesem.

Bluesonline.pl: Słyszałem, że blues nie był twoją pierwszą miłością muzyczną?

 Big Daddy Wilson: To prawda. W latach 80.usłyszałem bluesa, kiedy moja żona zabrała mnie na koncert bluesowy i ten koncert po prostu mnie rozwalił.

 

Twoja żona jest Niemką?

Tak, a ten koncert dotknął mnie całego, moją duszę, moje ciało, czułem te dźwięki wszędzie. Od tej pory zacząłem śpiewać, pisać piosenki, robić wszystko, co wiąże się z bluesem.

" />" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" type="application/x-shockwave-flash">         

Jesteśmy zauroczeni twoim koncertem, to świetnie, że śpiewasz swoje własne kompozycje…

 Wiesz, zawsze byłem bardzo cichym, wręcz nieśmiałym człowiekiem, ale w tej chwili czuję, że mam tyle do powiedzenia! Nie lubię dużo gadać, ale teraz chcę przekazać wszystko to, co czuję właśnie poprzez bluesa. Blues z akustyczną gitarą stanowi dla mnie taką jakby platformę do przekazania wszystkiego, co czuję. Chcę mówić ludziom o tym, co się dzieje dzisiaj na świecie, o życiu, o Bogu. Jestem szczęśliwy, że znalazłem muzykę, dzięki której mogę to wszystko wyrazić.

 

Mamy już XXI wiek, ale ciągle mówi się o tym, że rasizm istnieje na świecie. Jak odczuwasz to będąc w Niemczech? Czy ktokolwiek kiedykolwiek dał Ci do zrozumienia, że jesteś gorszy, bo nie jesteś biały? Czy zrobiono Ci przykrość z tego powodu? Powiedz, jak to jest w Niemczech pod tym względem?

 Rasizm jest wszędzie, jednak w dzisiejszej dobie jest on nieco inaczej wyrażany niż kiedyś, innymi słowami. Doskonale czuję się w Niemczech, jak dotąd nie spotkało mnie tam nic złego, ani przykrego. Mam tam same dobre doświadczenia. Ale nie tylko w Niemczech, w ogóle w całej Europie, gdzie tylko jestem, jestem traktowany z ogromnym szacunkiem, przyjaźnią i sympatią. Dlatego tutaj kompletnie nie czuję rasizmu, jest to dla mnie cudowne miejsce do mieszkania, tworzenia.

" />" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" type="application/x-shockwave-flash">    

To wspaniale. Czy byłeś kiedykolwiek w Polsce przed tym koncertem?

 Tak, byłem tu kilka razy! Jest to piękny kraj z mnóstwem wspaniałych ludzi i ci ludzie, w ogóle wasza kultura charakteryzuje się ogromną miłością do ludzi. To mi sprawia ogromną radość!

 

Mamy w Polsce jeden z najstarszych festiwali bluesowych - to Jesień z Bluesem, na której właśnie zagrałeś.Jak ci się podobała atmosfera podczas koncertu w Białymstoku?

 Publiczność jest wspaniała ! W pierwszej chwili miałem wrażenie, że oczekują ode mnie, żebym dał czadu, ale później zorientowali się, że to jest coś trochę innego , moja muzyka po prostu ich wciągnęła i wtedy poczuli jej ducha. To jest naprawdę piękne, ja im dałem coś oni mi dali coś, odwzajemnili moją szczerość, to cudowne...

Tak, zauważyliśmy, że czułeś się wtedy naprawdę szczęśliwy.


" />" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" type="application/x-shockwave-flash">   

Tu zobaczysz zdjęcia z koncertu: Big Daddy Wilson at Jesień z Bluesem festival

Podziel się

Wyśli do DeliciousWyśli do DiggWyśli do FacebookWyśli do Google PlusWyśli do TwitterWyśli do LinkedIn

Do góry